|
Kadzidełko o zapachu marihuany zamiast jointa. Janusz Palikot wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie zapalił marihuany w sejmowym pokoju 143.
W ten sposób miał przypieczętować złożenie projektu ustawy zakładającego niekaranie za posiadanie małej ilości tego narkotyku. Informacja o nielegalnym paleniu wywołała wiele szumu w sejmie, m.in. wzmocniono straż, a także zawiadomiono prokuraturę. Ostatecznie lider Ruchu Palikota zdecydował się jedynie okadzić pokój legalnym kadzidłem z marihuaną. Jak powiedział Radiu 5 Tomasz Makowski, poseł Ruchu Palikota, takie działanie nie było prowokacją a jedynie zachętą do dyskusji na temat legalizacji marihuany. Zdaniem posła Platformy Obywatelskiej Andrzeja Orzechowskiego, takie zachowanie w sejmie jest niedopuszczalne. To miejsce do stanowienia prawa a nie jego łamania, dodał Orzechowski.
|
|